|
Życie po operacji
|
|
wtorek, 16 listopada 2010 13:24 |
|
|
|
|
|
Od powrotu z Monachium minęło już dwa miesiące, ale każdego dnia o tej samej porze Franuś ma kuty paluszek w celu sprawdzenia gęstości krwi tzw. INR. Jest to bardzo ważne badanie, gdyż przez pierwsze sześć miesięcy po operacji ważne jest utrzymanie prawidłowej gęstości krwi. Franula codzienne kłucie znosi całkiem nieźle, trochę popłakuje, ale wie że to dla jego dobra i że "tak tseba mamo". Poza tym Franula od miesiąca uczęszcza na zajęcia hipoterapii. Jego kucyk nazywa się Panter i jest ostoją spokoju. Na początku bardzo bał się wsiąść na swojego kucyka , ale pani instruktor wiedziała jak namówić młodego jeźdźca na jazdę i po chwili na buzi Frania pojawił się wielki uśmiech i radość w oczach. A ja bardzo byłam szczęśliwa widząc swoje dziecko tak radosnym.
Pozdrawiam mama
|