English Arabic Bulgarian Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch Finnish French German Greek Hindi Italian Japanese Korean Norwegian Polish Portuguese Romanian Russian Spanish Swedish Catalan Filipino Hebrew Indonesian Latvian Lithuanian Serbian Slovak Slovenian Ukrainian Vietnamese Albanian Estonian Galician Hungarian Maltese Thai Turkish Persian Afrikaans Malay Swahili Irish Welsh Belarusian Icelandic Macedonian Yiddish
A-
 A 
A+
Pokaż opcje tłumaczenia
Życie po operacji
wtorek, 16 listopada 2010 13:24    PDF Drukuj Email

 

Franio_na_HipoterapiiOd powrotu z Monachium minęło już dwa miesiące, ale każdego dnia o tej samej porze Franuś ma kuty paluszek w celu sprawdzenia gęstości krwi tzw. INR. Jest to bardzo ważne badanie, gdyż przez pierwsze sześć miesięcy po operacji ważne jest utrzymanie prawidłowej gęstości krwi. Franula codzienne kłucie znosi całkiem nieźle, trochę popłakuje, ale wie że to dla jego dobra i że "tak tseba mamo". Poza tym Franula od miesiąca uczęszcza na zajęcia hipoterapii. Jego kucyk nazywa się Panter i jest ostoją spokoju. Na początku bardzo bał się wsiąść na swojego kucyka , ale pani instruktor wiedziała jak namówić młodego jeźdźca na jazdę i po chwili na buzi Frania pojawił się wielki uśmiech i radość w oczach. A ja bardzo byłam szczęśliwa widząc swoje dziecko tak radosnym.

Pozdrawiam mama