|
Franek, niech zostanie Franek
|
|
środa, 11 sierpnia 2010 18:48 |
|
|
|
|
Witajcie Kochanie, po długim czasie milczenia znowu odzywamy się i próbujemy nadgonić informacje o naszym słodkim Franiu. Ostatnie wiadomości jakie umieściliśmy są z przed kilku miesięcy. Przez ten czas na szczęście nie wydarzyło się nic złego, a w zasadzie to los nam trochę sprzyjał, bo Franuś w ogóle nie chorował i miał okazję więcej przebywać z nami w domu niż na oddziałach szpitali.
Teraz jednak zaczyna się dla niego i dla nas kolejny etap życia, jak że ważny. Już wkrótce bo 30 sierpnia tego roku mamy stawić się w klinice w Monachium na zaplanowaną operację serca. Teoretycznie Franek ma być operowany już 2 września. Mówimy teoretycznie, bo ten termin może być opóźniony o dzień lub dwa , ale generalnie to już jest bez znaczenia. Czas płynie bardzo szybko i czy to będzie 2 czy inny dzień września nie robi to dla nas większej różnicy. Będzie to bez wątpienia trudny moment dla nas wszystkich , a w szczególności dla Frania. Jest to już duży i mądry chłopczyk (17 sierpnie skończy 3 lata!!!), który odczuwa strach bardzo wyraźnie i chyba to odczucie jest najtrudniejsze dla mnie jako matki. Każdy rodzic pragnie szczęścia dla swoich dzieci i jak by mógł to chciał by chronić swoje dziecko zawsze i wszędzie. Pragnieniem moim było, jest i będzie zawsze chronić Franka i w miarę swoich ludzkich możliwości oszczędzać mu wiele cierpienia. Jednak w naszej sytuacji jest to nie możliwe. Najbliższe tygodnie będą dla nas bardzo ważne i pełne niepewności. Wierzymy jednak, ze Dobry Bóg , będzie prowadził rękę Profesora Malca i wszystko uda się bez zarzutu. Do usłyszenia po Monachium.
|