| Ach to moje ZOO | ||||
|
" Obudź się, zima się skończyła. Nie śpij snem niedźwiedzia....." tak kiedyś śpiewała p. Natalia Niemen. Właśnie czas się obudzić, bo piękna wiosna za oknem, a chłopcy rosną jak na drożdżach i zaczynają testować się siłowo Teoretycznie Franek jeszcze wygrywa, ale Fifi już powoli dorasta siłowo do brata. Uwierzcie mi nie jest to w tym przypadku wcale trudne. Franek chociaż trzy lata starszy od Filipka, wcale nie jest dużo silniejszy. Cały czas dzielnie walczy na rehabilitacji i wzmacnia swój układ mięśniowy i usprawnia układ nerwowy. Franek czuje się wyraźnie słabszy fizycznie, kiedy jest wśród swoich wieśników i często jest tak, że niestety unika z nimi kontaktu. Ale są i takie dzieci, które wyczuwają jego słabość i potrafią się dostosować do pewnego rodzaju delikatności Frania. Nasz ukochany starszy syn jednak ie przejawia zbyt dużego zainteresowania w kontaktach rówieśniczych ( ku mojemu zmartwieniu) i oddaje się w ostatnim czasie swojej nowej fascynacji. A jest to zainteresowanie dzikimi zwierzętami. Właściwie co drugi dzień jesteśmy w naszym warszawskim ZOO. Franek zna je już na pamięć, ale ja zresztą także. O tej porze roku, jest tam fantastycznie. Polecam wszystkim, ciekawy spacer po parku i
możliwość obejrzenia wielu ciekawych zwierząt. Jednak , kiedy nie jesteśmy w ZOO Franek oddaje się swoim lekturom. Czyli wszystkim książkom, które ostatnio dostał , a są absolutnie tylko o zwierzętach. Nie chcę się przechwalać, ale Franek ostatnio zaczął czytać literki i niektóre wyrazy. Mówiąc kolokwialnie, byłam w szoku, jak przeczytał pod zdjęciem podpis- ANTYLOPA GNU. !!!! nieźle co??!!! jestem bardzo zadowolona z jego postępów intelektualnych, ponieważ niektórzy nam rokowali słabą przyszłość. Wiem jednak, że nie było by takich postępów u Frania gdyby nie specyficzna rehabilitacja w Instytucie Dr Swietłany Masgutowej. Niestety jest to bardzo droga rehabilitacja, która jest w naszym zasięgu finansowym tylko dzięki temu, że nadal przekazujecie na swój 1% podatku. Pozdrawiamy Was wszystkich serdecznie i dziękujemy jeszcze raz z całego serca. Przed nami teraz małe planowanie wakacji.
Buziaki MAMA Ponieważ nie mamy możliwości sprawdzenia nazwisk osób, które przekazały swój 1% podatku na leczenie naszego Synka, pragniemy z tego miejsca wszystkim bardzo gorąco podziękować. Jesteśmy świadomi, że gdyby nie wasze serce i życzliwość, nasza walka o życie i jego jakość, byłaby dużo dużo trudniejsza, a może wręcz nawet niemożliwa. Krzysztof i Dorotka |



możliwość obejrzenia wielu ciekawych zwierząt. Jednak , kiedy nie jesteśmy w ZOO Franek oddaje się swoim lekturom. Czyli wszystkim książkom, które ostatnio dostał , a są absolutnie tylko o zwierzętach. Nie chcę się przechwalać, ale Franek ostatnio zaczął czytać literki i niektóre wyrazy. Mówiąc kolokwialnie, byłam w szoku, jak przeczytał pod zdjęciem podpis- ANTYLOPA GNU. !!!! nieźle co??!!! jestem bardzo zadowolona z jego postępów intelektualnych, ponieważ niektórzy nam rokowali słabą przyszłość. Wiem jednak, że nie było by takich postępów u Frania gdyby nie specyficzna rehabilitacja w Instytucie Dr Swietłany Masgutowej. Niestety jest to bardzo droga rehabilitacja, która jest w naszym zasięgu finansowym tylko dzięki temu, że nadal przekazujecie na swój 1% podatku. Pozdrawiamy Was wszystkich serdecznie i dziękujemy jeszcze raz z całego serca. Przed nami teraz małe planowanie wakacji.