|
Mój brat Filipek
|
|
środa, 11 sierpnia 2010 19:01 |
|
|
|
|
Pod koniec czerwca 2010 roku, na świat przyszedł braciszek Frania. Ma na imię Filipek i jest słodkim, zdrowym i bardzo grzecznym chłopce. Dla Franka to był szok, że pojawił się „rywal" w domu. Od początku ciąży staraliśmy się Franka przygotować na przyjście rodzeństwa, różnymi sposobami. Jednak na początku sytuacja trochę
nas przerosła, a może jedynie samego Franka. Nasz bohaterski syn, przez pierwsze 4 tygodnie absolutnie nie akceptował braciszka, a zwłaszcza jego płaczu , kwilenia i postękiwania. Od razu wpadał w histerię i nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Przerażające też było to ,że nie nawiązywał z Filipkiem kontaktu wzrokowego (nie mówiąc już nawet o kontakcie fizycznym). Nie mniej jednak minęły te pierwsze magiczne 4 tygodnie i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, Franek nagle zaczął dostrzegać braciszka. Już nie płacze wtedy kiedy robi to jego brat. W ręcz przeciwnie, często na mnie krzyczy , kiedy Filipek płacze że „chce cyca!!" poza tym, kiedy bawi się obok brata, często pokazuje mu swoje zabawki, czyta książeczki i nawet od czasu do czasu da buziaka .Miło jest patrzeć na takie scenki z życia i chociaż na chwilę zapomnieć............ Pozdrawiamy i całujemy wszystkich wytrwałych , którzy nadal nas wspierają. DW
|